Droga ropa wymusi to, czego przedsmak już mamy - znaczne ograniczenie
transportu lądowego. Nie bez przyczyny największe problemy po bankach mają
firmy motoryzacyjne. A zamiast ciągać wszystko po drogach lepiej pchnąć jak
najwięcaj dużo wydajniejszym transportem morskim. Litwa ma Kłajpedę, więc
do niej też da się dopłynąć. Pomimo trudnej sytuacji gospodarczej mają oni
coś, co my moglibyśmy kupić. U nich odwrotnie niż u nas (prawie) napewno
powstanie atomówka. I (prawie) napewno będzie znacznie przewymiarowana jak
na kraje bałtyckie. A to oznacza, że w razie potrzeby będzie można kupować
od nich prąd. Mogę się założyć o duże pieniądze, że latem możnaby go kupić
po cenie (prawie) dumpingowej, tak zdesperowani będą, aby go sprzedać. I
dlatego zamist pchć kasę w jakieś nieprzemyślane drogi lepiej zrobić to, co
dawno powinno być zrobione - energetyczny interkonektor z Litwą.
Wysłany: Czw Maj 07, 2009 4:56 pm Temat postu:
Krzysztof K
Posty: 909
Skąd: ze świata
A może połączenie kolejowe?
Zamiasttej drogi.
Na zasadzie razem budujemy oni zasilają.
Co bynie mówić rosja nie chce w kaliningradzie zostać wyspą.
Chce być jedynym lądem łączącym Litwęi Polskę.
I zrobi wszystko by tak było.
Więc myślę że nie ma co jej tego ułatwiać.
Jaki bowiem mielibyśmy interes, aby pozwolić Rosji zostać pośrednikiem międzynami a krajami bałtyckimi?
.
Co do użycia siły w obec głodnych,to pewnieby się to udało w ciemnymzacofanym społeczeństwie.
Mimo że władze robią co mogą aby obniżyć poziom szkół, tojednaknie wierzęw aż taką społeczną spolegliwość.
Głodny robotnik ma zasadnicze wady.
1
szybko się psuje i nie chce pracować, a zamiast tego spogląda gdzie by tu zwędzić buraka (2 wojna światowa to już pokazała)
2
Traktuje swego pracodawcę jak złodzieja, a jak wiadomo okraść złodzieja ......
3 Wcale nie jest zainteresowany sukcesem swego pracodawcy, uważając że przy jegogłodzie pracodawcy sukces się nie należy.
Tak więcdegrengolada.
Nawet w największej biedzie ludzie szli za tymi którzy karmią lepiej
Myślę że i teraz będzie podobnie.
Zresztą bieda będzie raczej polegać na droższych pomarańczach bananach, i chińskich telewizorach, oraz ucieczce ludzi z dużych miastnawieś i do małych miasteczek, do którychtransport żywności będzie znacznie tańszy.
A żywność jak wiadomo na wagę poza materiałami budowlanymi które się skończą waży najwięcej.
_________________ "Forests precede civilizations and deserts follow them." - Chateaubriand
Wysłany: Sro Paź 28, 2009 8:44 am Temat postu:
Logik
Posty: 110
Fakt zeżera ogon ale potem wyciągnie łapy po nasze.
Wysłany: Sro Paź 28, 2009 9:46 am Temat postu:
Tapkeeper
Posty: 905
Logik,
Z pewnością będą jakieś przedśmiertne konwulsje systemu i dużo pozostającego gdziekolwiek kapitału zostanie tuż przed jego upadkiem zmarnowane ale to nie zmienia ogólnego obrazu sprawy:
W miarę wyczerpywania się możliwości dalszego wzrostu gospodarczego system w ostatecznym rozrachunku skonsumuje się sam.
Im dłuższa będzie jego agonia tym bardziej kompletna i nieodwracalna będzie ostateczna ruina.
_________________ "Forests precede civilizations and deserts follow them." - Chateaubriand
Wysłany: Sro Paź 28, 2009 12:50 pm Temat postu:
Tapkeeper
Posty: 905
Politycy dojrzewają powoli do podjęcia bardzo niepopularnej decyzji, że emerytury trzeba będzie ciąć, wiek emerytalny wydłużać a uprawnienia emerytalne ograniczać:
_________________ "Forests precede civilizations and deserts follow them." - Chateaubriand
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 8:28 am Temat postu:
opel4
Posty: 486
Skąd: Kraków
Tapkeeper napisał:
Politycy dojrzewają powoli do podjęcia bardzo niepopularnej decyzji, że emerytury trzeba będzie ciąć, wiek emerytalny wydłużać a uprawnienia emerytalne ograniczać:
Chyba chodzi Ci o wiek emerytalny kobiet i wcześniejszych emerytów?
Patrząc na średnią długość życia mężczyzn w Polsce to jest ok. 71 lat i wiek emerytalny 65 lat nikt mi nie wmówi, że budżet Państwa do płaca do nas.
Owszem dotacje z budżetu państwa do ZUSu są ale to raczej dla kobiet gdzie średnia życia to ok 80lat a wiek emerytalny 60 lat i do wszystkich wcześniejszych emerytów.
Dlatego w obecnej sytuacji uważam podniesienie wieku emerytalnego powyżej 65 lat za pomysł co najmniej kuriozalny.
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 9:18 am Temat postu:
Logik
Posty: 110
opel4 napisał:
Tapkeeper napisał:
Politycy dojrzewają powoli do podjęcia bardzo niepopularnej decyzji, że emerytury trzeba będzie ciąć, wiek emerytalny wydłużać a uprawnienia emerytalne ograniczać:
Chyba chodzi Ci o wiek emerytalny kobiet i wcześniejszych emerytów?
Patrząc na średnią długość życia mężczyzn w Polsce to jest ok. 71 lat i wiek emerytalny 65 lat nikt mi nie wmówi, że budżet Państwa do płaca do nas.
Owszem dotacje z budżetu państwa do ZUSu są ale to raczej dla kobiet gdzie średnia życia to ok 80lat a wiek emerytalny 60 lat i do wszystkich wcześniejszych emerytów.
Dlatego w obecnej sytuacji uważam podniesienie wieku emerytalnego powyżej 65 lat za pomysł co najmniej kuriozalny.
Ja bym podniusł do 80 lat albo w ogóle skończył z tą fikcją
Moje pokolenie 1981 i tak nie dostanie żadnych emerytur (chyba ze sobie sam bede odkładał całe życie indywidualnie ) to z jakiej racji ja mam na kogoś płacić.
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 3:22 pm Temat postu:
Szefunio
Posty: 611
opel4 napisał:
emerytury trzeba będzie ciąć, wiek emerytalny wydłużać a uprawnienia emerytalne ograniczać:
....
Chyba chodzi Ci o wiek emerytalny kobiet i wcześniejszych emerytów?
Patrząc na średnią długość życia mężczyzn w Polsce to jest ok. 71 lat i wiek emerytalny 65 lat nikt mi nie wmówi, że budżet Państwa do płaca do nas.
Łatwo obliczyć, że gdyby wszyscy przechodzili na emeryturę w wieku 65 lat to nic do ZUS'u budżet nie musiałby dopłacać.
Z obecnych emerytów tylko 20% przeszło na emeryturę w ustawowym wieku (60 i 65 lat) - pozostałe 80% skorzystało z różnych emerytur wcześniejszych.
Średni wiek przejścia na emeryturę to w Polsce 57 lat dla mężczyzn i 55 dla kobiet i jest najniższy w Europie.
Wysłany: Pon Mar 01, 2010 4:56 pm Temat postu:
Tapkeeper
Posty: 905
No widzisz, ale górnicy mają kilofy (a do tego po dwudziestu paru latach rycia pod ziemią właściwie do dalszej pracy się nie nadają bez względu na wiek), milicjanci mają pałki, posłowie immunitety a podnoszenie wieku emerytalnego matkom-Polkom jest politycznie niepoprawne.
I cóż nasz biedny rząd zrobi?
ZUS będzie musiał się w końcu rozlecieć z przyczyn naturalnych, mimo że kradnie każemu pracującemu średio 4 złote po to, żeby później wypłacić złotówkę.
Z drugiej strony OFE kradną stosunkowo niewiele ale za kilkanaście lat prawie nic nie wypłacą...
_________________ "Forests precede civilizations and deserts follow them." - Chateaubriand
Wysłany: Wto Mar 02, 2010 12:32 pm Temat postu:
Darek
Posty: 1414
Skąd: Mazury
Dziwię się, że przy założeniu, iż wysokość emerytury z OFE zależy od
zgromadzonego kapitału upadł pomysł na zniesienie wieku emerytalnego. Jak
do tej pory to jedyny pomysł PO zgodny z jej "linią ideologiczną", pewnie
dlatego nie miał szans A to byłby pierwszy krok do skończenia z obecną
fikcją "pieniądze w OFE są Twoje, ale nie masz prawa ich tknąć i tylko
spróbuj nie wpłacić raty" Innym ciekawym pomysłem była likwidacja ZUS i
przeniesienie wszystkich do KRUS. Tłumacząc i ichnego na nasze - każdy
płaciłby jakiś śmieszny ryczałt i dostał za to śmieszną emeryturę. I tak
prędzej czy później do tego dojdzie, więc po co zwlekać?
Do młodych ludzi mam apel o większą dozę optymizmu. Nie ma szans aby po
upadku soc-systemu i obecnej cywilizacji utrzymała się dotychczasowa
długość życia. Na byle badanie typu USG trzeba czekać miesiąc, a
rekordzista na operację czeka już 6 lat. Jak wszystko się załamie my, stare
zgredy szybko powymieramy od choróbsk które ofiarowały nam lata dobrodytu.
Zawsze też można wrócić do PRL-owskiego hasła "Emeryci i renciści,
wspierajcie Polskę czynem. Umierajcie przed terminem!"
Wysłany: Wto Mar 02, 2010 5:30 pm Temat postu:
cynik9
Posty: 797
Darek napisał:
Innym ciekawym pomysłem była likwidacja ZUS i
przeniesienie wszystkich do KRUS. Tłumacząc i ichnego na nasze - każdy płaciłby jakiś śmieszny ryczałt i dostał za to śmieszną emeryturę. I tak prędzej czy później do tego dojdzie, więc po co zwlekać?
Ja bym podszedł do tego jak najbardziej poważnie. Byłby to jeden z lepszych pomysłów rządzących gdyby doszło do jego realizacji. Więcej - myślę że nawet uwzględniając 15-20 letni okres wyfazowywania opłat na ZUS (z uwagi na problem z finansowaniem obecnych emerytur których nie można obciąć z dnia na dzień) w czasie którego większość z tych płacących składki nadal by je płaciła ale o systematycznie zmniejszającej się wysokości aby w końcu nie otrzymać z ZUSu NIC lepiej by na tym wyszła!!!! Warunek - z zaoszczędzonym kapitałem mogą robić co chcą od zaraz, bez przymusu OFEs.
Szefunio napisał:
Łatwo obliczyć, że gdyby wszyscy przechodzili na emeryturę w wieku 65 lat to nic do ZUS'u budżet nie musiałby dopłacać.
{Szefuniu}, chętnie zobaczyłbym te łatwe wyliczenia w takim razie. Niekoniecznie twierdzę że to nieprawda, ciekawią mnie jednak założenia wyjściowe prowadzące do takiego wniosku.
Które pokolenie emerytów jako pierwsze dostanie odłamkami emerytalnej bomby?
Wysłany: Nie Mar 14, 2010 11:09 am Temat postu:
opel4
Posty: 486
Skąd: Kraków
Darek napisał:
Innym ciekawym pomysłem była likwidacja ZUS i
przeniesienie wszystkich do KRUS. Tłumacząc i ichnego na nasze - każdy płaciłby jakiś śmieszny ryczałt i dostał za to śmieszną emeryturę. I tak prędzej czy później do tego dojdzie, więc po co zwlekać?
Problem w tym, że ten ryczałt w żaden sposób nie pokrywa przyszłych emerytur.
Składka do KRUS to: 68 zł ,dotacja z budżetu państwa 15,8 mld zł liczba świadczeniobiorców 1,4 mln czyli po 11,3 tys zł rocznie na osobę czyli miesięcznie 941 zł, przy czym emerytura w Krus wynosi 706 zł 29 gr.
W ZUSie składka dla standardowego przedsiębiorcy wynosi 838 zł a emerytura pracownicza wynosi tyle samo KRUSowska.
Czyli dostajesz tak samo małą emeryturę, jednak za diametralnie różne składki.
Dotacja do ZUS to 37,9 mld przy czym świadczeniobiorców jest 7,5 mln czyli wypada na głowę po 5050 zł rocznie a miesięcznie raptem 421 zł.
Z tą różnicą, że dotacje w KRUS są symetryczne i każdy rolnik dostaje de facto tyle samo dotacji.
W ZUSie są za to grupy uprzywilejowane które tylko one są dotowane, reszta może się co najwyżej oblizać na myśl o dotacji.
Dlatego rolnicy muszą płacić normalne składki a grupy uprzywilejowane winny być pozbawione wcześniejszych praw emerytalnych i wtedy nikt do nikogo nie będzie musiał dopłacać.
Wysłany: Nie Mar 14, 2010 1:01 pm Temat postu:
Logik
Posty: 110
Klf napisał:
Które pokolenie emerytów jako pierwsze dostanie odłamkami emerytalnej bomby?
Tapkeeper gdzie jesteś
Ja osobiscie uwarzam że do 2020 sytuacja bedzie sie pogarszać z roku na rok a po 2020 całkowicie sie zawali kiedy na emerytury przejdą ostatnie roczniki powojennego wyżu demograficznego.
Po prostu coraz więcej osób bedzie szło w szarą strefę nie pacąc ZUS przez co państwo bedzie musiało dotować molocha do puki starczy kasy.