"Eksperci" często argumentują, że nierównowaga na rynku ropy wynika z czynników niezwiązanych z geologią, a nie z faktu, że światowe wydobycie tego surowca osiągnęło szczyt. W rzeczywistości to właśnie geologia wydobycia stanowi przyczynę wydarzeń o charakterze geopolitycznym, takich jak chaos w Iraku i Nigerii czy nacjonalizacja w Wenezueli i Boliwii, podczas gdy owi eksperci klasyfikują je jako czynniki z geologią niezwiązane.
Geologiczny szczyt wydobycia uruchamia pętle dodatniego sprzężenia zwrotnego w ramach systemu geopolitycznego. Pętli tych nie można rozpatrywać w oderwaniu od geologii - stanowią one element szerszego "systemu", jakim jest peak oil.
Współczesne modele szczytów wydobycia bazują na krzywych logistycznych odzwierciedlających produkcję z poszczególnych pól lub regionów, które osiągnęły już szczyt. Globalny szczyt jest całkowicie odmiennym zjawiskiem - procesy geologiczne warunkujące przebieg krzywych wydobycia są identyczne jak w przypadku szczytów lokalnych, jednak towarzyszące mu geopolityczne efekty uboczne mają znacznie poważniejszy charakter, nawet w regionach, w których wydobycie utrzymuje się na stałym poziomie lub wzrasta. Geopolityczne skutki uboczne osiągnięcia peak oil zwiększają tempo spadku wydobycia oraz wzmacniają skutki tego spadku zwiększając presję popytową. Efekt: prawa strona globalnej krzywej wydobycia nie będzie wyglądać tak samo jak lewa. Niezależnie od tego, jaka krzywa logistyczna będzie pasować najlepiej do historycznej produkcji, rzeczywiste spadki w przyszłości będą większe niż wynikałoby to z matematycznego modelu.
Oto pięć procesów geopolitycznych, z których każdy jest pętlą dodatniego sprzężenia zwrotnego przyśpieszającą tempo spadku wydobycia:
1. Zwrot z inwestycji: Narastający niedobór energii i związany z nim wzrost cen zwiększa zwrot z "inwestycji" w postaci ataków na infrastrukturę energetyczną. Niezależnie od tego, czy motywacja danego aktora ma charakter ideologiczny (Al-Kaida), czy materialny (gangi w delcie Nigru), spowodowany czynnikami geologicznymi spadek wydobycia zwiększa zwrot z inwestycji, jakimi są ataki na energetykę, co będzie wpływać zarówno na decyzje o podjęciu działań, jak i wyborze celów. Mamy tu do czynienia z dodatnim sprzężeniem zwrotnym, ponieważ ataki na infrastrukturę energetyczną i dostawy windują ceny, co jeszcze bardziej zwiększa opłacalność takich ataków.
2. Merkantylizm: Aby uniknąć nadchodzących cykli licytacji między gwałtownymi skokami cen ropy a okresowymi jej spadkami wynikającymi ze zmniejszenia popytu, państwa narodowe w coraz większym stopniu wracają do merkantylistycznego paradygmatu w dziedzinie energii. Stanowisko takie można streścić następująco: "istnieją niedobory energii i nie stać nas, aby zapłacić cenę rynkową, dlatego też musimy zadbać o zabezpieczenie własnych dostaw". Kierunek przepływu surowca w rurociągu z Azji Środkowej, obrona tylko wybranych szlaków morskich, wywieranie wpływu na ustawodawstwo okupowanego kraju regulujące podział wydobycia - gdzie nie spojrzeć pojawiają się oznaki nowego merkantylizmu energetycznego. Tu także zachodzi dodatnie sprzężenie zwrotne, ponieważ jak w powtarzanym dylemacie więźnia, kiedy jeden z aktorów przyjmuje lub wzmaga tendencje merkantylistyczne, podobnie muszą zachować się pozostałe strony, ponieważ w przeciwnym wypadku stracą kawałek energetycznego tortu. Merkantylizm przyśpieszać będzie spadek wydobycia, ponieważ prowadzi do mniej efektywnego wydobycia surowców, potęgując podstawowe problemy związane z malejącymi przychodami krańcowymi.
Trzy ostatnie pętle sprzężeń zwrotnych można rozpatrywać jako kolejno następujące po sobie fazy - każda z nich działa do pewnego punktu, w którym daje początek następnemu zjawisku:
3. Model kraju eksportującego: Jeffrey Brown, komentator z The Oil Drum, zwrócił uwagę na geopolityczną pętlę sprzężenia zwrotnego, którą określił mianem modelu kraju eksportującego. W warunkach wysokich lub wzrastających cen, eksport ropy przynosi ogromne dochody, co przekłada się na gospodarkę kraju-eksportera i prowadzi do zwiększenia krajowego zużycia. Z sytuacją taką mamy do czynienia w większości krajów eksportujących ropę. W rezultacie jednak wzrost zużycia lokalnego zmniejsza ilość ropy dostępnej na eksport. W krajach takich jak Meksyk, gdzie wydobycie spada, model kraju eksportującego przewiduje, że eksport zmniejszać się będzie szybciej niż produkcja. Potwierdza to najnowszy raport koncernu Pemex, w którym czytamy, że spadek w porównaniu do analogicznego miesiąca ubiegłego roku wynosi 5% w przypadku produkcji, ale już 11% w przypadku eksportu. Ostatecznie także efekty modelu kraju eksportującego podlegają prawu malejących przychodów - kiedy eksport skurczy się do pewnego poziomu, zyski w przeliczeniu na osobę zaczną spadać nieuchronnie dążąc do zera, niezależnie od tempa wzrostu cen, co jednocześnie sprawi, że znikną uwarunkowania napędzające wzrost zużycia krajowego. Prowadzić to będzie bezpośrednio do następnej pętli sprzężenia zwrotnego...
4. Nacjonalizm: Ponieważ westfalski system stosunków międzynarodowych oparty jest na nierealistycznych założeniach, terytoria zajmowane przez narody (lub grupy etniczne) i państwa nie pokrywają się ze sobą. W rezultacie często zdarza się, że naród odcięty jest przez państwo od korzyści z eksportu ropy z terenu, który zajmuje. Stanie się to szczególnie widoczne, kiedy "efekt kraju eksportującego" spowoduje skurczenie się tortu do podziału. Narody lub grupy etniczne zamieszkujące państwa domagać się będą coraz większego udziału w podziale zysków. Proces ten można już zaobserwować w Iraku, Iranie (prowincja Kuzestan), Nigerii (delta Nigru) i Boliwii (ludność tubylcza), a do jego skutków należy zaliczyć przyjęcie taktyki niszczenia infrastruktury oraz znieczulanie koncernów energetycznych na coraz większe koszty zapewnienia ochrony obiektom i personelowi - co z kolei prowadzi do kolejnej pętli...
5. Korsarstwo: Nacjonalistyczne rebelie i gospodarcza zapaść spowodowana zaniknięciem korzyści wywołanych efektem kraju eksportującego sprawią, że ogromne rzesze zostaną pozbawione możliwości tradycyjnego zarobkowania. Wysokie ceny oraz akceptacja przez koncerny wysokich kosztów związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa, skłonią część tych ludzi do swoistego "energetycznego korsarstwa". Możemy to zaobserwować w Nigerii, gdzie znaczna część ataków na infrastrukturę naftową prowadzona jest już nie przez kierujących się motywami politycznymi rebeliantów, ale przez gangi dążące do osiągnięcia korzyści ekonomicznych. Oto ostatnia pętla dodatniego sprzężenia zwrotnego: dewastacja infrastruktury w coraz większym stopniu niszczy wszelkie pozostałości "legalnej" gospodarki, skłaniając kolejne osoby do rozpoczęcia działalności przestępczej w energetyce i niwelując efekt malejących przychodów krańcowych z korsarstwa spowodowany rozbudową zabezpieczeń lub konkurencją ze strony innych gangów.
W danym regionie może wystąpić kilka lub wszystkie opisane wyżej zjawiska, co już dziś można zaobserwować w niektórych punktach zapalnych. Niektóre kraje, jak Irak, w wyniku nacjonalizmu i korsarstwa zostały uległy geopolitycznej destabilizacji na skutek działań obcego mocarstwa - w tym przypadku, amerykańskiej inwazji, stanowiącej produkt uboczny przyjęcia nowej strategii energetycznego merkantylizmu. To tylko jeden przykład pokazujący synergiczną współzależność tych procesów. Podsumowując, tak zwane czynniki nie związane z geologią stanowią odzwierciedlenie geologicznej rzeczywistości, opisane procesy geopolityczne są pętlami dodatniego sprzężenia zwrotnego, które sprawią, że globalny spadek wydobycia będzie postępował wcześniej niż wynikałoby z modeli opartych na krzywych logistycznych.
Dzięki uprzejmości Jeffa Vaila, tłumaczenie peakoil.pl.
Jeff Vail jest analitykiem wywiadu specjalizującym się w energetyce, bezpieczeństwie i zagadnieniach związanych z rozwojem zrównoważonym.