Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniósł prognozę ceny ropy w 2007 roku o 20 procent do poziomu 75,50 dolarów za baryłkę z uwagi na ryzyko ograniczenia podaży głównych producentów przy stale rosnącym zużyciu.
W poprzedniej prognozie opublikowanej w kwietniu MFW szacował, że w przyszłym roku cena ropy kształtować się będzie na poziomie 63 dolarów. Cena ta stanowi średnią cen z dostawą natychmiastową dla ropy Brent, Dubai i West Texas Intermediate.
"Ponieważ dodatkowe moce wydobywcze nadal są bardzo małe, obawy o zapewnienie ciągłości dostaw coraz silniej podbijają ceny surowca", piszą analitycy MFW w świeżo opublikowanym raporcie World Economic Outlook, "Duże zakłócenia u któregokolwiek z dużych producentów albo dalsza eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogą łatwo doprowadzić do kolejnego skoku cen"
14 lipca cena ropy osiągnęła nominalny rekord wszechczasów - 78,40 USD - na fali obaw, że wojna między Izraelem a Libanem może rozprzestrzenić się więcej krajów Bliskiego Wschodu, skąd pochodzi 1/3 światowej ropy. Obecnie baryłka kosztuje około 60 dolarów. Pomimo gwałtownego spadku, MFW przewiduje, że średnia cena ropy w tym roku wyniesie 69,20 dolara, znacznie więcej niż przewidywane w kwietniu 61,25 dolara.
Bloomberg