Japoński koncern Sharp, największy producent paneli słonecznych, przewiduje, że koszt wytworzenia energii z paneli słonecznych zmaleje do 2010 roku o połowę, a do 2030 roku będzie porównywalny z kosztem energii produkowanej w elektrowniach jądrowych.
"Do 2010 roku zmniejszymy koszty wytworzenia o połowę", powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera Katsuhiko Machida, dyrektor generalny Sharpa. "Do roku 2020 spodziewamy się ponownego spadku o połowę w stosunku do roku 2010, a do 2030 o połowę w stosunku do roku 2020. Do tego czasu koszty będą porównywalne z kosztem elektryczności wytwarzanej w elektrowniach jądrowych", oświadczył Machida na targach elektronicznych IFA w Berlinie.
Zapytany o relację tych kosztów do elektryczności pozyskiwanej z paliw kopalnych takich jak węgiel, Machida odpowiedział "Zasoby paliw kopalnych będą do tego czasu całkowicie wyczerpane".
Elektryczność ze słońca kosztuje obecnie około 50 centów za kWh, ponad osiem razy więcej niż pozyskiwana z paliw kopalnych. Choć rynek rozwija się w tempie 30 procent rocznie, energia wyprodukowana ze słońca stanowi niewielki ułamek procenta światowej podaży energii. Producenci z branży przewidują, że koszty wytwarzania tego typu energii będą spadać średnio około 5 procent rocznie.