Faq FAQ  szukaj Szukaj  members Użytkownicy  grupy Grupy  rejestruj Rejestracja   profil Profil  wiadomosci Wiadomości 

Biogaz dla każdego | Zobacz poprzedni temat | Zobacz następny temat

Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny

Aby odpowiadać w tematach, musisz się zarejestrować.

   Forum Peak oil Strona Główna | Alternatywne, odnawialne źródła energii

Autor Wiadomość
Darek




Posty: 1415
Skąd: Mazury
Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

Ostatnio szukałem materiałów na temat biogazu. I znalazłem tam parę rzeczy, które nasunęły mi pomysł wyjątkowo tanich biogazowni. Najwięcej na temat biogazu było w tym dokumencie:

http://www.biogas.webpark.pl/pracamag.pdf

Znalazłem tu odpowiedź na pytanie skąd wziąść bakterie, jaki wpływ na fermentację ma temperatura i jak wygląda to w praktyce. Szkoda, że dokumenta traktuje głównie o utylizacji śmieci.


Jak tylko kupię domek zamierzam przeprowadzić kilka eksperymentów. Podstawowy mógłbym przeprowadzić nawet w bloku, ale nie chcę smrodzić, a balkonu nie mam. Wygląda tak:




W butelce masa roślinna. Na rysunku tego nie ma, ale biogaz powinien być łapany do odwróconej do góry dnem butelki wypełnionej wodą. Taka instalacja przy okazji powinna wyłapać amoniak, siarkowodór i część CO2. Gazy te rozpuszczą się w wodzie i przereagują ze sobą. Głównie chodzi o wyłapanie siarkowodoru który może powodować korozję. Jak tylko zacznę eksperymenty zrobię sobie papierki ołowiowe do badania obecności tego gazu w biogazie. Tu zdjęcie podobnej instalacji, lecz ta działa na sucho - nie widać ile gazu zebrano i po podpaleniu zawartości słoika może byc mały wybuch Smile



Sam pomysł na prostą biogazownię opiera się na modelu Chińskim z kilkoma pomysłami wziętymi z Indyjskich z tej strony:

http://sleekfreak.ath.cx:81/3wdev/VITAHTML/SUBLEV/EN1/BIOGASIN.HTM

Cały projekt to w najprostszym wykonaniu dwie beczki połączone denkami i kilka metrów rury. Całość zakopana w ziemi. Musiałbym sprawdzić, czy bardziej opłaca się izolować, czy nie. Rura podłączona z dwu stron mniej więcej w połowie wysokości beczki. Jeden koniec rury do napełniania, a drugi do opróżniania jak w rysunkach z w/w strony. Do oczyszczania biogazu można użyć kolejnych dwu beczek - jedna kilka metrów w górze napełniona wodą a druga niżej jako zbiornik biogazu. Jest to zamknięcie wodne i oprócz oczyszczania powinno także nieco stabilizować ciśnienie. Z działki można zebrać ok 1tony odpadów organicznych. Z tej ilości powinno wyjść jakieś 100m3 metanu - wystarczająco dużo do gotowania. Daje to ok. 130zł czyli amortyzacja kosztów może być po 1-2 latach. Cały system z beczkami może byc modułowy i gdyby chcieć powiększyć komorę fermentacyjną to można dołączać następne beczki - każda para to dodatkowe 400l.

Opisałem to tak szczegółowo, bo chiałbym przedyskutować ten pomysł. Gdyby ktoś widział jakieś błędy lub miał sugestie to proszę pisać. Może powstanie coś o nazwie "Polska biogazownia" Very Happy
PostWysłany: Wto Lut 21, 2006 10:52 am
Temat postu: Biogaz dla każdego

Darek




Posty: 1415
Skąd: Mazury
Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

Narysowałem schemat opisanej biogazowni. Zamieszczam go tutaj, bo liczę na uwagi techniczne i sugestie. Strasznie mnie to wciągnęło i chętnie bym się dowiedział czy taka instalacja ma sens Smile Może ktoś z forumowiczów kiedyś planował budowę biogazowni? Gdyby ktoś próbował wdrożyć ten projekt w życie, to proszę o informacje. Ciekawe, czy takie coś sprawdzi się w Polsce?



Rysunek przedstawia projekt biogazowni przystosowanej do polskich warunków
klimatycznych. Dzięki umieszczeniu komór fermentacyjnych (1 i 2) pod ziemią
może ona pracować także zimą. Warunkiem pracy w czasie mrozów jest
zaizolowanie otworu wlotowego (3), wylotowego (4) i wystającej części
komory fermentacyjnej z wylotem gazu (5). Część oczyszczająca biogaz (6 i
7) zimą musi być odłączona ze względu na możliwość zamarzania wody. Całość
nie wymaga żadnych pomp - całą pracę wykonuje grawitacja. Jest to też
system otwarty, a więc bezpieczny.

Opis biogazowni:

1 - Komora fermentacyjna.
2 - Moduł dołączony do komory fermentacyjnej. Może spełniać dwa zadania -
zwiększyć pojemność komory lub wydłużyć czas fermentacji co jest
szczególnie korzystne przy pracy w niskich temperaturach. Moim zdaniem mogą
być dołączone nawet 3-4 takie moduły.
3 - Wlot masy organicznej do zgazowania.
4 - Wylot pozostałości po fermentacji - do wykorzystania jako nawóz płynny.
5 - Wylot gazu. Technicznie jest to pokrywa przykręcona do komory
fermentacyjnej. Pozwala to na ew. prace konserwacyjne wewnątrz komory i
okresowe usuwanie pozostałości stałych (o ile nie da się ich wypompować
poprzez wlot). Jest ona przewężona w celu łatwego zaizolowania termicznego
części nadziemnej.
6 - Komora do oczyszczania biogazu z amoniaku, siarkowodoru i częściowo z
dwutlenku węgla. W zależności od ilości amoniaku siarkowodór i CO2 powinien
z nim przereagować. NH3, H2S i CO2 które nie przereagują ulegną
rozpuszczeniu w wodzie. Przy niskiej temperaturze wody i podwyższonym
ciśnieniu możliwe jest dosyć dokładne oczyszczenie biogazu. Woda powinna
być często wymieniana.
7 - Zbiornika magazynujący wodę do oczyszczenia biogazu. Umieszczony na
odpowiedniej wysokiści powinien zapewnić odpowiednie ciśnienie biogazu.
8 - Wylot wody z rozpuszczonymi zanieczyszczeniami. Te "zanieczyszenia" są
doskonałym nawozem zwłaszcza dla roślin kwasolubnych (siarka).
9 - Od strony wlotu biomasy do zgazowania postanowiłem zainstalować
urządzenie mieszające. Moim zdaniem najskuteczniejsze będzie mieszanie przy
pomocy czegoś na kształt tłoka. Po kilkukrotnym wsunięciu-wysunięciu tego
tłoka masa w komorach fermentacyjnych powinna sie wymieszać. Oczywiście
możliwe są inne rozwiązania.
10 - Wylot oczyszczonego biogazu. Gdyby oczyszczenie za pomoca wody było
nieskuteczne można zainstalować jeszcze jeden zbiornik z ługiem. Moim
zdaniem ług zapewni pełną czystość biogazu. Zostanie tylko metan i
dwutlenek węgla, reszta w śladowych ilościach.
11 - Wlot wody do oczyszczania biogazu. Może to być deszczówka pozbawiona
jedynie grubszych zanieczyszczeń (liście itp).

Gdyby ktoś miał jakieś pytania, czy sugestie niech śmiało pisze.


Ostatnio zmieniony przez Darek dnia Sro Lut 22, 2006 1:59 pm, w całości zmieniany 1 raz
PostWysłany: Sro Lut 22, 2006 1:56 pm
Temat postu:

kava
Site Admin



Posty: 828

Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

Gadu-Gadu
Darek napisał:
Może ktoś z forumowiczów kiedyś planował budowę biogazowni? Gdyby ktoś próbował wdrożyć ten projekt w życie, to proszę o informacje.


Chyba tylko ty i Krzysztof jesteście takimi maniakami technicznymi Wink
Teraz pozostaje wdrozyć w życie i wstawic tu fotki nietechnicznym Wink

_________________
Szczyt produkcji ropy naftowej spowoduje poważny problem paliw płynnych w sektorze transportu, nie "kryzys energetyczny" w powszechnie rozumianym jego sensie.
Robert Hirsch, Raport o peak oil dla Departamentu Energii USA
PostWysłany: Sro Lut 22, 2006 1:59 pm
Temat postu:

KrzysztofLis




Posty: 545
Skąd: Warszawa-Ursus
Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

Gadu-Gadu
Darku, z tym tematem uśmiechnę się do Ciebie niedługo, jak będę rozbudowywać stronę właśnie o biogaz. Smile

Nie rozumiem jednej rzeczy, ale to pewnie dlatego, że niewiele wiem o produkcji biogazu ze strony technicznej. Dlaczego napisałeś, że całą pracę wykona grawitacja? Nie rozumiem jak te płynne "resztki" będą stamtąd wypływać (pod ciśnieniem?).

Planujesz jakąś izolację cieplną komory fermentacyjnej lub jej podgrzewanie?

_________________
Pozdrawiam,
K. Lis
Drewno Zamiast Benzyny
Jeżdżę VW T3 i buduję dom autonomiczny.
PostWysłany: Sro Lut 22, 2006 8:38 pm
Temat postu:

kava
Site Admin



Posty: 828

Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

Gadu-Gadu
przekazuję pytanie znajomego:

Czy myślałeś o zastosowaniu Śruby Archimedesa do pozbywania się kompostu?

_________________
Szczyt produkcji ropy naftowej spowoduje poważny problem paliw płynnych w sektorze transportu, nie "kryzys energetyczny" w powszechnie rozumianym jego sensie.
Robert Hirsch, Raport o peak oil dla Departamentu Energii USA
PostWysłany: Sro Lut 22, 2006 8:41 pm
Temat postu:

niestety




Posty: 370
Skąd: Polska
Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

Darek uwazaj z ta konstrukcja Laughing

Cytat:
A village in the German state of Bavaria is recovering after being flooded with liquid pig manure.

A tank containing the fetid fertiliser burst, sending a deluge of porcine waste into the courtyards and streets of Elsa, police said.


http://news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/4741262.stm

_________________
Lobby producentow paluszkow, drzyjcie o uzytkownicy walkmanow!

PostWysłany: Sro Lut 22, 2006 10:54 pm
Temat postu:

Darek




Posty: 1415
Skąd: Mazury
Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

KrzysztofLis napisał:
Darku, z tym tematem uśmiechnę się do Ciebie niedługo, jak będę rozbudowywać stronę właśnie o biogaz. Smile


Chętnie to udostępnię, bo pewnie na Twojej stronie będzie żywsza dyskusja.

Cytat:
Nie rozumiem jednej rzeczy, ale to pewnie dlatego, że niewiele wiem o produkcji biogazu ze strony technicznej. Dlaczego napisałeś, że całą pracę wykona grawitacja? Nie rozumiem jak te płynne "resztki" będą stamtąd wypływać (pod ciśnieniem?).


Właśnie z oszacowaniem ciśnienia mam największy problem. Moim zdaniem gaz będzie po ciśnieniem zależnym od wysokości słupa wody. Jeżeli podczas fermentacji w komorze będzie rosło ciśnienie gazu, to ten będzie wypychał zawartość w stronę wlewu i wylewu. Gdy wylew będzie niżej, to komora sama się opróżni - to patent biogazowni chińskich. Co do oczyszania to zasada jest taka sama - gaz z komory fermentacyjnej wypycha wodę ze zbiornika do oczyszczania. I zauważyłem tu pierwszy błąd. Gdy rurkę z gazem wprowadzi się na sztywno w pobliże dna zbiornika, to ciśnienie wody nie pozwoli na jego wydostanie się. Rozwiązaniem byłaby giętka rurka na pływaku zanurzona parę cm pod wodę. Całość pracowałaby tak:

- gdy nie ma biogazu w komorach fermentacyjnych (1 i 2) jest pełno biomasy (oczywiście poziom biomasy ustala wysokość zamocowania wylotu). Zbiornik oczyszczający (6) jest pełen wody, a zbiornik magazynujący wodę pusty.
- w miarę wydzielania biogazu biomasa wylewa się przez wylew (4). Różnica w poziomie słupa wody (płynnej biomasy) między komorami a wylewem daje ciśnienie gazu. To ciśnienie gazu wypycha wodę ze zbiornika (6) ustawiając identyczną wysokość słupa wody jak w komorach fermentacyjnych.

Niestety, słabo się znam na tych fizycznych aspektach i mogłem popełnić jakieś błędy w rozumowaniu. Z tego co wiem, 1 m różnicy poziomu słupa wody da ciśnienie 0.1 bara. Gazu z sieci też nigdy nie miałem, ale dane które znalazłem pozwoliły mi określić min. wysokość słupa wody na 3m. Jak czyta to gazownik i widzi błąd, to proszę poprawić.

Cytat:
Planujesz jakąś izolację cieplną komory fermentacyjnej lub jej podgrzewanie?


To trzeba sprawdzić doświadczalnie. Brak izolacji mógłby być dobry zimą. Ale na dziś mam taką koncepcję - zaizolować termicznie tylko komorę fermentacyjną (1). Rozkład szczątków roślinnych powinien podnieść jej temperaturę. Do modułu (2) wpadałaby już rozłożona ciecz, więc izolacja nie jest konieczna. Ideałem by było, gdyby komora (1) osiągała temperaturę 50 stopni, a moduł (2) nie niższą niż 10 stopni. To jest jeden z powodów, dlaczego postanowiłem rozdzielić komory - mniejszą objętość łatwiej podgrzać.
PostWysłany: Czw Lut 23, 2006 7:05 pm
Temat postu:

Darek




Posty: 1415
Skąd: Mazury
Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

kava napisał:
przekazuję pytanie znajomego:

Czy myślałeś o zastosowaniu Śruby Archimedesa do pozbywania się kompostu?


Najpierw tak myślałem - byłaby też dobra do mieszania. Jednak trzeba ustalić ile stałych szczątków będzie powstawało. Jeżeli tylko tyle aby 1-3 razy w roku opróżniać, to moim zdaniem można to rozwiązanie darować. Albo wypompować tak jak szambo, albo raz na rok otworzyć i zrobić czyszczenie i konserwację.
PostWysłany: Czw Lut 23, 2006 7:09 pm
Temat postu:

Darek




Posty: 1415
Skąd: Mazury
Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

niestety napisał:
Darek uwazaj z ta konstrukcja Laughing


Nie ta moc przerobowa i troche inny wsad Wink

Ale tak sobie myślę, w jakim stopniu to coś będzie bezpieczne Question Zbiorniki nie wybuchną, bo nie są zamknięte. W razie eksplozji biogazu wymieszanego z powietrzem "wypluja" z siebie zawartość - oj, chyba rzeczywiście muszę uważać Laughing
PostWysłany: Czw Lut 23, 2006 7:14 pm
Temat postu:

kava
Site Admin



Posty: 828

Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

Gadu-Gadu
Darek napisał:
W razie eksplozji biogazu wymieszanego z powietrzem "wypluja" z siebie zawartość - oj, chyba rzeczywiście muszę uważać Laughing



Koniecznie zrob te fotki! Laughing

_________________
Szczyt produkcji ropy naftowej spowoduje poważny problem paliw płynnych w sektorze transportu, nie "kryzys energetyczny" w powszechnie rozumianym jego sensie.
Robert Hirsch, Raport o peak oil dla Departamentu Energii USA
PostWysłany: Czw Lut 23, 2006 7:15 pm
Temat postu:

Piotr




Posty: 816
Skąd: zawoduwka
Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

Gadu-Gadu
Biogazownie – tak, ale czy rolnicze?
(„Czysta Energia” – listopad 2006)
Autor: Marek Jóźwiak, ZENERIS
Po latach utoŜsamiania problematyki energii odnawialnej z energetyką wiatrową i spalaniem
biomasy w ciągu ostatnich miesięcy daje się zauwaŜyć wyraźny wzrost zainteresowania
tematyką biogazu i biogazowni.Adres strony.
http://www.cire.pl/pdf.php?plik=/pliki/2/biogazownie.pdf
PostWysłany: Czw Gru 14, 2006 12:28 pm
Temat postu: Biogazownie – tak, ale czy rolnicze?

myszek123




Posty: 42

Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

Pomysł z rysunku podoba mi się, a im dluzej nad nim siedze tym bardziej mi się podoba.
Po pierwsze trzeba by założyć że jakaś część płynów cofnie się w kierunku 3 (przynajmniej na rysunku tego nie widze). No chyba ze miałbyś niezanurzony wlot ale wtedy znowu cofnie się gaz :P.
Przy tym założeniu wiedze problemy natury dostarczania biosurowca. Generalnie problemy natury zatykania się tego wsypu. No chyba że nie będzie to rura rozmiarów rynny tylko naprawdę duży wlot.

Zastanawia mnie to mieszanie - jeśli rozumiem dobrze to zakładasz działanie tłoka jak przepychaczki do umywalek. Przy małym przekroju rury ma to sens. Płyn cofałby się i mieszał samo gęste, ale ile by trzeba było w to energi włożyć , no i jak wydajność takiego mieszania (samo gęste i lepkie także tu się zamiesza a dale juz nie). Jeśli zakładamy większy wlot to tym bardziej mi się to nie widzi.

Jeśli jednak mieszanie zakłasz wykonywac samym tłokiem, wsadzonym do oporu to też jakoś trochę nie widzi mi się skuteczność.

Chyba z tym mieszaniem to by się coś mechanicznego przydało (nawet mam pare naiwnych pomysłów)

Kolejne dwa pytania to czy woda z 6 nadawałaby się do podlewania, albo czy nie byłaby szkodliwa po wylaniu w ogórdku (zakładam że nie ale... ) ?

W jaki sposób można by gromadzić ten gaz. Czy dałoby się nabić tym butle w jakiś sposób (podłączyć jakoś sprężarke czy nie wiem sam co?). Chodzi oczywiście o przechowywanie energii na zime i/lub transport.

Jak wygląda sprawa powstających związków w 6? Czy one przypadkiem nie pójdą do góry ku 7? W sumie to nie problem, ale oczyszczenie 6 wymagałoby spuszczenia wody z 7. czyli wlasciwie rozszczelnienia układu....

Ok, no to się podzieliłem myślami. Możliwe że to pierdoły są bo to zupełnie nie moja branża.

_________________
http://www.funpic.hu/en.picview.php?id=23408
PostWysłany: Pią Gru 15, 2006 12:46 am
Temat postu:

Darek




Posty: 1415
Skąd: Mazury
Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

Rysując projekt biogazowni starałem się utrzymać zasadę jak najniższej ceny i maksymalnej prostoty.
A tłok był chyba w jakiejś biogazowni indyjskiej. I nie musi ściśle
przylegać, aby mieszanie było skuteczne. Bo mieszanie jest głównie po to,
aby uwolnić powstały gaz z roztworu. To tak jak z wodą sodową - wystarczy
lekko wstrząsnąć i wszystkie bąbelki uciekają Wink Oczywiście lepszym
rozwiązaniem byłby np. ślimak służący jednocześnie do transportu gęstego
wsadu do komory i mieszadła. Można też dać mechaniczne mieszadła w
komorach. Innym w miarę prostym rozwiązaniem byłoby zastosowanie sprężarki
zasysającej biogaz u góry i wtłaczającej go na dno. Bąbelki biogazu
"wyrywałyby" rozpuszczony biogaz jednocześnie mieszając wsad. Możliwości
jest cała masa i wszystko zależy od tego, jaki system będzie wygodniejszy
dla uzytkownika.
Mój rysunek zawiera sporo drobnych błędów, ale akurat komora 3 jest
narysowana poprawnie. Błąd jest w komorze 4, tak jak na rysunku nie będzie
działała. Musi wyglądać jak 3, tyle tylko, że umieszczona na poziomie
gruntu. Jej pojemność musi być taka, jak pojemność powstającego biogazu.
Wtedy wsad w miarę powstawania biogazu będzie się do niej przelewał, a do 3
wpłynie dopiero wtedy, gdy jego poziom będzie dostatecznie wysoki. Jeżeli
wlot 3 umieści się odpowiednio wysoko, to nie ma potrzeby robienia tam
żadnego dodatkowego zbiornika. Kolejny błąd to rura w komorze 6 umieszczona
sztywno na dnie. Biogaz wleci do tej komory dopiero po pokonaniu ciśnienia
słupa cieczy, czyli zbiornik ten będzie barierą. Rozwiązaniem byłby jakiś
pływak i rura tuż pod powierzcznią wody w zbiorniku. W zbiorniku 6
rozpuszczałyby się amoniak, siarkowodór i dwutlenek węgla. Gazy te będą ze
sobą reagowały dając kompozycję różnych związków amonu. Oczywiście jest to
nawóz, ale ze względu na zawartość siarki przeznaczony raczej dla roślin
kwasolubnych. Moim zdaniem byłby doskonały do pomidorów. A problem
"ucieczki" do zbiornika 7 byłby znikomy - bez mieszania sole gromadzą się
na dnie i byłyby spuszczane kranem bez rozszczelniania instalacji.
Myślę, że magazynowanie biogazu byłoby jak najbardziej możliwe, ale tylko
w butlach do CNG. I przed magazynowaniem należałoby go dokładniej oczyścić
z sierkowodoru i usunąć max wodę. Sprawa z wodą jest prosta, wystarczy
biogaz jak najbardziej schłodzić. A siarkowodór można usuwać tlenkami
żelaza. Nie wiem, jak odporne są butle na CNG z włukien węglowych. Być może
ich użycie nie zmuszałoby do oczyczania biogazu ze związków korozyjnych.
Od narysowania tego rysunku sporo czytałem o różnych instalacjach i wydaje
mi się, że dla polskich warunków należałoby zrobić coś podobnego. Tyle
tylko, że dwie komory byłyby różnych rozmiarów. Pierwsza mała, dobrze
izolowana i z możliwością podgrzewania (solarnie albo wiatrakiem). W niej
znajdowałyby się bakterie termofilne przeprowadzające szybkie zgazowanie.
Druga nie wymaga izolacji i byłaby wielokrotnie większa od pierwszej. W
niej pracowałyby baktreie mezofilne, powolne ale lubiące dosyć niskie
temperatury. Na dobrą sprawę niektóre zbiorniki na odchody spełniają ten
warunek. Mają dwie komory, wystarczy pierwszą zaizolować i wykonać otwór na
dole w celu wymiany wsadu. No i plastikowe zbiorniki mają wlot i wylot na
górze zbiornika, a biogazownia musi je mieś na dole. Te proste modyfikacje
wystarczą, aby każdy rolnik mógł produkować biogaz. Pod warunkiem, że
znajdzie odpowiednie bakterie i nauczy się obrządku odpowiedniego dla
jednokomórkowców Wink
PostWysłany: Wto Gru 26, 2006 1:00 pm
Temat postu:

myszek123




Posty: 42

Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

Darek napisał:
Rysując projekt biogazowni starałem się utrzymać zasadę jak najniższej ceny i maksymalnej prostoty.
A tłok był chyba w jakiejś biogazowni indyjskiej. I nie musi ściśle
przylegać, aby mieszanie było skuteczne. Bo mieszanie jest głównie po to,
aby uwolnić powstały gaz z roztworu.


Tak to jasne jest. Chodzi mi o sposób działania tłoku. Są dwie możliwości położenia rury w 1: zanurzona i nie zanurzone. Przy czym zanurzenie oznacza że cały przekrój leży poniżej poziomu biomasy.

W pierwszym wypadku płyn z 1 do 3 pod wpływem cisnienia panującego w układzie będzie się cofał do poziomu równego poziomowi płynów w rurze biegnącej do 4. Zakładając załkowite zanurzenie rura musi być umieszczona poniżej łączenia 1/2 czyli przynajmniej do tego poziomu w rurze 1/3 cofnie się woda. Chyba że ciśnienie będzie tak duże że wypchnie płyn do poziomu wylotu do 4 jednoczesnie nie przekraczając poziomu dolnego łączenia 1/2. Przy czym to ciśnienie kontrolowane jest niejako przez poziom słupa wody w 6. No i oczywiście będzie to spełnieno przy założeniu że rura z tłokiem a właściwie 3 posiadać będą odpowiednie ciśnienie. Zatem ten pomysł zakłada szczelność 3 czego wcześniej nie zrozumiałem bądź szczelność na tłoku. Jeśli tłok nie musi przylegać szczelnie to jedyną możliwością jest mechaniczne wprowadzenie go do biomasy i zamieszanie w niej. Jeśli jest szczelny to popchnięcie tłoku spowoduje cofnięcie się płynów i zamieszanie ale wymagałoby to działania powyżej ciśnienia panującego w układzie.


W przypadku niezanurzonej rury miedzy 3 i 1 gaz z 1 tą rurą ujdzie do 3 co byłoby nieporządanym efektem :P


Darek napisał:


Mój rysunek zawiera sporo drobnych błędów, ale akurat komora 3 jest
narysowana poprawnie. Błąd jest w komorze 4, tak jak na rysunku nie będzie
działała. Musi wyglądać jak 3, tyle tylko, że umieszczona na poziomie
gruntu. Jej pojemność musi być taka, jak pojemność powstającego biogazu.
Wtedy wsad w miarę powstawania biogazu będzie się do niej przelewał, a do 3
wpłynie dopiero wtedy, gdy jego poziom będzie dostatecznie wysoki. Jeżeli
wlot 3 umieści się odpowiednio wysoko, to nie ma potrzeby robienia tam
żadnego dodatkowego zbiornika.


Tu musze przyznać ze nie rozumiem. Przy zwiększającym się cisnieniu w układzie nadmiar cieczy uchodzi do 4 co zapewnia nam pewien stały poziom cisnienia regulowany taknaprawde poziomem wody w 6 i 7. Zatem dlaczego pojemność 4 ma być rowna "pojemnosći" powstającego gazu. Generalnie zakładając pracę ciągłą to z 4 trzeba by poprostu co jakiś czas wybierać i już, a ile się tam znajdzie zalezy od czasu pracy układu, i od ilości wsadu. Przynajmniej tak to będzie działać zgodnie z tym jak ja to rozumiem.


Darek napisał:

Kolejny błąd to rura w komorze 6 umieszczona
sztywno na dnie. Biogaz wleci do tej komory dopiero po pokonaniu ciśnienia
słupa cieczy, czyli zbiornik ten będzie barierą. Rozwiązaniem byłby jakiś
pływak i rura tuż pod powierzcznią wody w zbiorniku. W zbiorniku 6
rozpuszczałyby się amoniak, siarkowodór i dwutlenek węgla. Gazy te będą ze
sobą reagowały dając kompozycję różnych związków amonu. Oczywiście jest to
nawóz, ale ze względu na zawartość siarki przeznaczony raczej dla roślin
kwasolubnych.



Tutaj faktycznie jest pewien dylemat. Jeśli by dobrać odpowiedni rozmiar rur 3 do 1 i 2 do 4 to po pewnym czasie ciśnienie gazu przewyższyłoby ciśnienie wody. Położenie wylotu rury w dole podoba mi się o tyle że gaz wędrować będzie dłużej przez wodę co spowoduje jego lepsze oczyszczenie :P. Choć o ile bardziej byłby oczyszczony gdyby wypływał tuż nad wodą to absolutnie nie mam pojęcia. Tak z ciekawości jeszcze jak by się zachowywał pływak na powierzchni wody pod ciśnieniem???

Darek napisał:

Moim zdaniem byłby doskonały do pomidorów. A problem
"ucieczki" do zbiornika 7 byłby znikomy - bez mieszania sole gromadzą się
na dnie i byłyby spuszczane kranem bez rozszczelniania instalacji.
Myślę, że magazynowanie biogazu byłoby jak najbardziej możliwe, ale tylko
w butlach do CNG. I przed magazynowaniem należałoby go dokładniej oczyścić
z sierkowodoru i usunąć max wodę. Sprawa z wodą jest prosta, wystarczy
biogaz jak najbardziej schłodzić. A siarkowodór można usuwać tlenkami
żelaza. Nie wiem, jak odporne są butle na CNG z włukien węglowych. Być może
ich użycie nie zmuszałoby do oczyczania biogazu ze związków korozyjnych.
Od narysowania tego rysunku sporo czytałem o różnych instalacjach i wydaje
mi się, że dla polskich warunków należałoby zrobić coś podobnego. Tyle
tylko, że dwie komory byłyby różnych rozmiarów. Pierwsza mała, dobrze
izolowana i z możliwością podgrzewania (solarnie albo wiatrakiem). W niej
znajdowałyby się bakterie termofilne przeprowadzające szybkie zgazowanie.
Druga nie wymaga izolacji i byłaby wielokrotnie większa od pierwszej. W
niej pracowałyby baktreie mezofilne, powolne ale lubiące dosyć niskie
temperatury. Na dobrą sprawę niektóre zbiorniki na odchody spełniają ten
warunek. Mają dwie komory, wystarczy pierwszą zaizolować i wykonać otwór na
dole w celu wymiany wsadu. No i plastikowe zbiorniki mają wlot i wylot na
górze zbiornika, a biogazownia musi je mieś na dole. Te proste modyfikacje
wystarczą, aby każdy rolnik mógł produkować biogaz. Pod warunkiem, że
znajdzie odpowiednie bakterie i nauczy się obrządku odpowiedniego dla
jednokomórkowców Wink


W związku z miszaniem się brudnej wody z 6 i czystej z 7 totalnie nie mam pojecia i jeśli tak mówisz to wierze bez zastrzeżeń Very Happy

Co do tego podgrzewania to zastanawia mnie do jakiej temperatury trzeba byłoby to podgrzewać. Nie orientowałem się zupełnie więc nie wiem ale czy one same nie wytworzą w końcu dobrej temperatury. Zakładając dobrą izolacje to powiedzmy zalanie wsadu wodą o temperaturze 50 stopni powinno zainicjować proces i już?? Ale naprawdę nie znam się więc tylko na zasadzie burzy mózgów rzucam pomysł.


A swoją drogą, takie zawodow skrzywinie :P:P zastanawiam się jakby tym dobrze sterować, czyli gdzie i jakie czujniki. Ale tak na poważnie to przydałby się dobry model matematyczny czyli wypadałoby to wszystko zapisać za pomocą wzorków i policzyć. Wtedy mielibyśmy realny obraz tego jak to będzie działać. Niestety dla mnie opisanie tego układu wzorkami jest dość kłopotliwe, ale może z czyjąś pomocą dałoby się to zrobić. Smile [/quote]

_________________
http://www.funpic.hu/en.picview.php?id=23408
PostWysłany: Czw Gru 28, 2006 12:58 am
Temat postu:

Darek




Posty: 1415
Skąd: Mazury
Ogląda profil użytkownika

Wyślij prywatną wiadomość

Co do tłoka - idealna szczelność nie jest konieczna. Wystarczy poruszać nim szybciej od rucho cieczy nad tłokiem, a płyn bćdzie wpychany do komory. Oczywiście im szczelniejszy tłok, tym skuteczniejsze bćdzie mieszanie. Uwaga do biogazu ulatniającego sić czćściowo z rury z tłokiem (a także rury odprowadzającej przereagowany wsad) jest słuszna. Dlatego lepszym rozwiązaniem byłyby pionowe rury o jak najmniejszej średnicy. To wykluczyłoby zastosowanie tłoka i urudniłoby ew. udrażnianie tych rur. Ukośne rury to kompromis mający na celu uproszczenie konstrukcji.
Zbiornik 4 wykonany jak na rysunku nie działałby poprawnie z prostego powodu - podczas opróżniania biogazowni z gazu wsad nie cofałby sić i pomimo, że w komorach znajdowałby sić biogaz nie wylatywałby on z nich. Jeżeli 4 bćdzie wykonane jak 3 a jej pojemność bćdzie równa objćtości wytwarzanego biogazu, to wsad bćdzie sić cofał w miarć zużywania biogazu aż do wyrównania sić poziomów wewnćtrz komór 1 i 2 a zbiornikiem 4.
W zbiornikach 6 i 7 nie bćdzie zanieczyszczeń, lecz zwykły roztwór soli. Jeżeli nie bćdzie on mieszany, to stćżenie soli w zbiorniku 6 bćdzie wielokrotnie wićksze niż w zbiorniku 7. Jest to identyczny efekt jak w osłodzonej a nie zamieszanej herbacie Wink
Co do wymaganych temperatur. Dla bakteriii termofilnych można przyjąć min. 30 stopni, a dla mezofilnych kilkanaście stopni. W ziemi powinna być wystarczająco wysoka temperatura dla tych drugich. A dla pierwszych można z grubsza dokonać obliczeń. Jeżeli zbiornik ma 1 m3, a płyn w zbiorniku bez podgrzewania osiągnie np. 20 stopni, to należy go podgrzać o 10 stopni. Podgrzanie 1 m3 wody o 1K wymaga 1.2 kWh. Czyli do podniesienia temperatury o 10 stopni należy dostarczyć 12 kWh. A dla dokładnych obliczeń należy jeszcze uwzglćdnić ucieczkć ciepła (dlatego należy go izolować). Plusem pierwszej komory bćdzie fakt, że materia organiczna w początkowym procesie rozkładu wydziela ciepło. Można ten fakt wykorzystać i tak dobrać wielkość pierwszej komory, aby ciepło z rozkładu materii organicznej utrzymywało temperaturć w granicach 30 stopi. Podstawowym problemem w podgrzaniu komory 1 bćdzie szybka ucieczka ciepła do komory 2 poprzez rury łączące te komory.
PostWysłany: Czw Gru 28, 2006 2:09 pm
Temat postu:

Wyświetl posty z ostatnich:   

Forum Peak oil Strona Główna | Alternatywne, odnawialne źródła energii |

Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny


Strona 1 z 4


Skocz do:


Futbol | Moto Rover | Tlen Komunikator | Torebki Sklep | Tworzenie Stron KrakĂłw
Skrypt phpBB, © 2001, 2005