Czy nie uniemozliwi to jakiejkolwiek mitygacji PO?
Czy to co obserwujemy, to nie poczatek ostatecznego catabolic collapse?
Czy nadszedl czas aby i w Polsce zaczac masowo wycofywac pieniadze z bankow?
Jakie jest Wasze zdanie na te i podobne tematy?
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 8:49 am Temat postu: Finansowa Degrengolada USA
ender
Moderator
Posty: 1323
Na BBC byl reportaz o 'tent city' dla bezdomnych na przedmiesciach Los Angeles, gdzie osiedlaja sie ludzie, ktorzy nie byli w stanie splacac kredytu. Zwykli przecietni obywatele, ktorzy uczciwie pracowali laduja na bruku, a winowajcy ...
FEDem jak wiadomo kieruja bankierzy i najwidoczniej w ich interesie jest wywolanie kryzysu, a jak wiadomo z kazdego zawirownia, niektorzy wychodza silniejsi. Wystarczy za pol darmo wchlonac bankrutujaca konkurencje i tak JP Morgan za 1/15 (!) ceny chce kupic Bear Sterns. Zeby bylo ciekawie, to przejecie sfinansuje .... FED!
Odnosnie trzymania pieniedzy w banku to mysle, ze warto posluchac Cynika i male co nieco zakopac w ogrodku
Wydaje mi się, że fundamenty amerykańskiej gospodarki są mocne, jeszcze mocne. Wszak to 20% światowej produkcji wciąż pochodzi ze Stanów, aczkolwiek Amerykanie mają najbardziej "wasteful" styl życia.
Cytat:
Czy na prawde FED-em zarzadza zgraja kretynow?
Z kumplami rozmawiałem - oni uznają tak - albo będzie stagflacja z kroczacą długą recesją, albo będzie wyjątkowo mocna recesja, z tysiącami bankructw. Wygląda na to, że Ben przygotowuje opcje nr 1.
Cytat:
Jaki bedzie wplyw tego na gospodarke swiatowa?
Dolar będzie tani jak barszcz, a próba przewalutowania doprowadzi do dodatkowego spadku, ze względu na podaż dolara. Recesja w stanach odbije się na wszystkich z mniejszym lub większym skutkiem.
Cytat:
Czy nie uniemozliwi to jakiejkolwiek mitygacji PO?
Czy jest cokolwiek, co by mitygowało nas przed PO? Nie sądzę. Programy oszczędności są wprowadzane wolno i tak jaby nikt w nie nie wierzył.
Cytat:
Czy to co obserwujemy, to nie poczatek ostatecznego catabolic collapse?
Nie, to tylko recesja bez podłoża w ropie, dla mnie skutki PO to będą widoczne w momencie jak ropy będzie mniej. Poza tym ze względu na słabego dolara ropa staje się świetną inwestycją, podobnie jak złoto. Przez co bezwzględnie zawyżają kurs prowadząc do spirali cenowej.
Fakt, że ropa drożeje i bez tego to swoją drogą prawda. Jednak to co się dzieje obecnie to jest już paranoja.
Cytat:
Czy nadszedl czas aby i w Polsce zaczac masowo wycofywac pieniadze z bankow?
Nie sądzę, u nas jednak nikt nie wpadł na pomysł dawania mieszkań biedakom. Mimo to, warto pomyśleć o "dywersyfikacji" oszczędności
Aha i radzę każdemu spłacić każdy kredyt jaki posiada. Jak najszybciej.
_________________ "He who dies with the most toys, wins!"
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 1:04 pm Temat postu: Re: Finansowa Degrengolada USA
cynik9
Posty: 797
Tapkeeper napisał:
Czy nadszedl czas aby i w Polsce zaczac masowo wycofywac pieniadze z bankow?
Jeszcze nie. Prezes Skrzypek jeszcze publicznie nie zapewniał że wszystko jest pod kontrolą...
Alcassin napisał:
Aha i radzę każdemu spłacić każdy kredyt jaki posiada. Jak najszybciej.
Tak, jak ktoś wierzy w deflację lub ma dług o zmiennej stopie procentowej. Nie, jak ktoś wierzy w inflację i ma dług o stałej stopie procentowej.
Ostatnio zmieniony przez cynik9 dnia Pon Mar 17, 2008 2:39 pm, w całości zmieniany 1 raz
_________________ pozdrawiam. cynik9
http://dwagrosze.blogspot.com
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 2:15 pm Temat postu: Re: Finansowa Degrengolada USA
Alcassin
Posty: 581
cynik9 napisał:
Tapkeeper napisał:
Czy nadszedl czas aby i w Polsce zaczac masowo wycofywac pieniadze z bankow?
Nie. Prezes Skrzypek jeszcze publicznie nie zapewniał że wszystko jest pod kontrolą...
I jeszcze nie lata helikopterem.
_________________ "He who dies with the most toys, wins!"
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 2:28 pm Temat postu: Re: Finansowa Degrengolada USA
losten
Posty: 612
Skąd: Poznań
Alcassin napisał:
Aha i radzę każdemu spłacić każdy kredyt jaki posiada. Jak najszybciej.
Tak trochę tego nie rozumiem czemu mam spłacać? Zobacz co sie dzieje w stanach. inflacja i jeszcze stopy procentowe obcinają.. i kase za darmo dają
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 8:08 pm Temat postu: Re: Finansowa Degrengolada USA
Alcassin
Posty: 581
losten napisał:
Alcassin napisał:
Aha i radzę każdemu spłacić każdy kredyt jaki posiada. Jak najszybciej.
Tak trochę tego nie rozumiem czemu mam spłacać? Zobacz co sie dzieje w stanach. inflacja i jeszcze stopy procentowe obcinają.. i kase za darmo dają
Do czasu, w końcu będzie otrzeźwienie.
_________________ "He who dies with the most toys, wins!"
Wysłany: Wto Mar 18, 2008 12:23 am Temat postu: Re: Finansowa Degrengolada USA
Tapkeeper
Posty: 904
Alcassin napisał:
Wydaje mi się, że fundamenty amerykańskiej gospodarki są mocne, jeszcze mocne. Wszak to 20% światowej produkcji wciąż pochodzi ze Stanów, aczkolwiek Amerykanie mają najbardziej "wasteful" styl życia.
Tak, ale sa to glownie produkty kompleksu wojskowo-przemyslowego wspieranego przez wladze federalne.
Nie jest to wiec produkcja "wolnorynkowa", wiec niewiele ma ona wspolnego z rzeczywista sytuacja gospodarcza USA.
Cytat:
Wygląda na to, że Ben przygotowuje opcje nr 1.
Czyli bedzie dlugotrwala stagflacja i kroczaca recesja.
Bankructwa osiagna podobny poziom do "szybkiej wersji", ale beda rozlozone w czasie.
Cytat:
Czy jest cokolwiek, co by mitygowało nas przed PO? Nie sądzę. Programy oszczędności są wprowadzane wolno i tak jaby nikt w nie nie wierzył.
Istotny jest fakt, ze dzialania mitygacyjne nie beda mialy szans powodzenia nawet w teorii.
Cytat:
Cytat:
Czy to co obserwujemy, to nie poczatek ostatecznego catabolic collapse?
Nie, to tylko recesja bez podłoża w ropie, dla mnie skutki PO to będą widoczne w momencie jak ropy będzie mniej. Poza tym ze względu na słabego dolara ropa staje się świetną inwestycją, podobnie jak złoto. Przez co bezwzględnie zawyżają kurs prowadząc do spirali cenowej.
Fakt, że ropa drożeje i bez tego to swoją drogą prawda. Jednak to co się dzieje obecnie to jest już paranoja.
Uwazam ze obecna finansowa degrengolada USA jest niejako preludium do dalszej (i bardziej fundamentalnej) degrengolady naszj cywilizacji.
Problemy finansowe zamaskuja/rozmyja fundamentalne problemy surowcowe, dzieki czemu te ostatnie uderza w koncu znacznie gwaltowniej, niz tego sie spodziewamy.
Wysłany: Wto Mar 18, 2008 9:11 am Temat postu: Re: Finansowa Degrengolada USA
Tapkeeper
Posty: 904
ender napisał:
Na BBC byl reportaz o 'tent city' dla bezdomnych na przedmiesciach Los Angeles, gdzie osiedlaja sie ludzie, ktorzy nie byli w stanie splacac kredytu. Zwykli przecietni obywatele, ktorzy uczciwie pracowali laduja na bruku, a winowajcy ...
Tutaj masz wlasnie przyklad umyslnego wprowadzania niesprawiedliwosci, o czym dykutowalismy wczesniej przy innej okazji.
Wysłany: Wto Mar 18, 2008 9:17 am Temat postu:
ender
Moderator
Posty: 1323
Tapkeeper napisał:
Uwazam ze obecna finansowa degrengolada USA jest niejako preludium do dalszej (i bardziej fundamentalnej) degrengolady naszj cywilizacji. Problemy finansowe zamaskuja/rozmyja fundamentalne problemy surowcowe, dzieki czemu te ostatnie uderza w koncu znacznie gwaltowniej, niz tego sie spodziewamy.
W watku Globalna stagnacja a peak oil napisalem (ech ... grudzien 2006 ... od pewnego czasu martwi mnie, ze wszystkie czarne wizje sie sprawdzaja ) nastepujaca rzecz:
Cytat:
Zastanawia mnie ostatnio jaki wplyw na problemy energetyczne (w tym peak oil), bedzie mialo spowolnienie gospodarcze (recesja?), ktore raczej na pewno nastapi. Przynajmniej w USA, niewykluczone ze i w wyniku reakcji lancuchowej na calym swiecie.
Majac na uwadze jak zuzycie ropy wyhamowalo po kryzysach naftowych w '73 i '80, mozna sie spodziewac ze i teraz zuzycie przynajmniej nie bedzie roslo. Teoretycznie to dobrze, bo zyskujemy na czasie, ale z drugiej strony moze okazac sie, ze problem energetyczny zostanie zepchniety na drugi plan, a priorytetem dla rzadow bedzie powrot na sciezke szybkiego wzrostu PKB. Takze w okresie spowolnienia moze byc ciezko zdobyc odpowiednie srodki na inwestycje w energetyke. W trakcie wzrostu bezrobocia nakladac na spolecznosc dodatkowe obciazenie zwiazane chociazby z wdrazaniem rozwiazan bardziej wydajnych energetycznie moze powodowac destabilizacje. Liberalni ekonomisci zawsze mowia, ze najlepszy czas na reformy to okres wzrostu gospodarczego, ktory ewidentnie przespalismy.
i dalej odrobine optymizmu :
Cytat:
Co do peak oil, to gdyby faktycznie produkcja miala sie zatrzymac na poziomie 85 mln barylek dziennie, to bedziemy mieli ladnych pare lat plateau przed soba a i spadek, przynajmniej teoretycznie, powinien byc lagodniejszy. Najgorsze, co mogloby nas teraz spotkac to dynamiczny wzrost przed osiagnieciem peak'u.
Wysłany: Wto Mar 18, 2008 10:27 am Temat postu: Re: Finansowa Degrengolada USA
ARMITHRONE
Posty: 68
Skąd: Białystok
cos mi sie wydaje ze FED zmierza do "opcji zero" - to zaczyna troche wygladac jakby kryzys byl calkowicie pod kontrola i kolejne kroki ktore sie podemuje zmierzaja zeby w nim trwac luba nawet poglebiac , pomyslcie w jaki sposob mozna pozbyc sie ogromnych dlugow? - sa trzy sposoby albo nalezy je splacic - co raczej amerykanom ani w glowie, albo zaatakowac kredytodawce - tez raczej malo prawdopodobne, albo oglosic bankructwo i zmienic walute - nagle okaze sie ze dolar jest nic nie wart bo nie jest juz waluta tylko papierem, a srodkiem platniczym stanie sie symboliczny "one americano", jako ze podstawy gospodarki usa sa zdrowe zacznie sie wszystko od poczatku - czyli znowu sprzedaz "americano" za granice w postaci pustego pieniadza i napedzanie w ten sposob gospodarki amerykanskiej znowu na kredyt, kredytodawcy sie nie upomna o kase bo to nie kraj afrykanski ktory mozna sobie najechac i zazadac oddania dlugow, tylko stany zjednoczone ktorym nikt nic nie zrobi. Za 30 lat sytuacja sie powtorzy tylko ze nastepnym razem to juz nie bedzie papierowego pieniadza tylko wirtualna gotowka. Amerykanie sa bardziej sprytni jak glupi, pamietajcie tez ze wiekszosc najlepszych ekonomistow na swiecie pochodzi z usa jak i nowych teorii ekonomicznych, uwazam ze taki plan mogl sie zrodzic w ich glowach i tylko oni sa w stanie "taki numer" wprowadzic w zycie bo nikt nie wierzy ze usa moga zbankrutowac, tylko ze przewalutowaujac usa zyska najbaridzj - pozbedzie sie starych dlugow, a straca wszyscy ktorzy mieli jakiekolwiek dolary czyli glownie chiny, japonia, i cala azja pd-wschodnia, sprytne - a czy prawdziwe wkrotce sie przekonamy.
Wysłany: Wto Mar 18, 2008 12:31 pm Temat postu:
Tapkeeper
Posty: 904
ARMITHRONE napisał:
nagle okaze sie ze dolar jest nic nie wart bo nie jest juz waluta tylko papierem, a srodkiem platniczym stanie sie symboliczny "one americano", jako ze podstawy gospodarki usa sa zdrowe zacznie sie wszystko od poczatku - czyli znowu sprzedaz "americano" za granice w postaci pustego pieniadza i napedzanie w ten sposob gospodarki amerykanskiej znowu na kredyt,
Tyle tylko, ze kto wtedy przyjmie zaplate w nowej walucie?
Chyba kretyn...
Cytat:
kredytodawcy sie nie upomna o kase bo to nie kraj afrykanski ktory mozna sobie najechac i zazadac oddania dlugow, tylko stany zjednoczone ktorym nikt nic nie zrobi.
Zrobi, zrobi...
Wszystko beda musieli kupowac na przedplaty.
A nowego amerikano nikt nie bedzie chcial...
W tej sytuacji straca jakakolwiek zdolnosc nabywcza za granica.
Wroca bariery handlowe, zaporowe cla itd.
Cytat:
Amerykanie sa bardziej sprytni jak glupi, pamietajcie tez ze wiekszosc najlepszych ekonomistow na swiecie pochodzi z usa
I wszyscy ci ekonomisci wierza w nieskonczony wzrost w skonczonym swiecie...
A co do glupoty, to Amerykanie jak najbardziej sa glupi.
Tak wiec znaczna czesc wierzy ze mleko robi sie w fabryce, okolo polowy odrzuca teorie Kopernika i ponad polowa wierzy raczej w kreacjonizm niz teorie ewolucji.
Krotko mowiac to po prostu narod idiotow.
Wysłany: Wto Mar 18, 2008 1:14 pm Temat postu:
losten
Posty: 612
Skąd: Poznań
Tapkeeper napisał:
A co do glupoty, to Amerykanie jak najbardziej sa glupi.
Tak wiec znaczna czesc wierzy ze mleko robi sie w fabryce, okolo polowy odrzuca teorie Kopernika i ponad polowa wierzy raczej w kreacjonizm niz teorie ewolucji.
Krotko mowiac to po prostu narod idiotow.
Bo popadniemy w zadufanie.... Dlaczego są głupi??? która społeczność jest mądra? są ludzie co wiedzą o co chodzi i Ci co nie wiedzą. gdzieś pośrodku jest polityka.
Popatrzmy na nas.. w tvncnbc rysują nam matrix jakich mało. Jeden dureń powtarza głupoty innego durnia. Oglądają sobie amerykańskie cnbc i powtarzają głupoty ichniejsze. nie ma mądrych.. (może Żydzi jako naród??? ale przed holokaustem sie nie obronili)
oglosic bankructwo i zmienic walute - nagle okaze sie ze dolar jest nic nie wart bo nie jest juz waluta tylko papierem, a srodkiem platniczym stanie sie symboliczny "one americano"
Niebezpieczeństwo wycięcia takiego numeru jest, z tym że jak losten zauważa, nowy papier fiat byłby spalony. Dlatego metodą realizacji numeru z amero może być, IMO, jakaś forma linku ze złotem, w jakiś sposób ograniczająca podaż papieru.
Przywrócenie raz utraconej wiary w papier jest bardzo trudne. w 1981 kosztowało to stopy procentowe 20%. Obecna sytuacja jest dużo gorsza a ta medycyna wątpliwa.